O wojskowości Osmanów słów kilka
- zaciagprywatny
- 11 mar 2024
- 4 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 15 kwi 2024
Imperium Osmańskie w epoce nowożytnej było jednym z największych mocarstw. Swoim zasięgiem obejmowało trzy kontynenty: Europę, Azję oraz Afrykę. W XV wieku rozpoczął się pomyślny okres dla państwa, które swoje apogeum przeżywało stulecie później. Dalsza ekspansja przebiegała na wszystkich kierunkach. W pewnym momencie państwo przeżywało kryzys wewnętrzny, ale dalej stanowiło potęgę na skalę europejską. Turcja potrafiła się obronić przed wieloma koalicjami. Może to przyniosło utratę części posiadłości, jednak utrzymała swój byt państwowy. Wszystko to nie byłoby możliwe, gdyby nie organizacja wojsk, o której jest ten wpis.
W poszczególnych opracowaniach otrzymujemy różny podział wojsk tureckich. Najczęściej przyjmuje się, że wojskowość osmańska dzieliła się na formacje zaciężne oraz formacje lenników prowincjonalnych. Każda z nich składała się z innych jednostek, co daje nam trochę chaotyczny obraz armii. Zacznijmy od finansowania wojska – tutaj mamy podział na utrzymywanie z budżetu państwa oraz z innych źródeł. Część podlegała bezpośrednio sułtanowi, a część administracji lokalnej – bejlerbejom czy sandżakbejom. Birun, czyli zewnętrzna służba pałacowa, składała się m.in. z:
korpusu oficerów wojsk zaciężnych,
korpusu mütefferika – gwardii przybocznych wezyrów i bejlerbejów,
korpusu wojsk kapikulu – jednostek sipahów, janczarów i pomocniczych formacji wojskowych,
właściwej służby pałacowej z tradycyjnym orszakiem sułtańskim.

Ryc. 1 Janczar według Melchiora Lorcka, drzeworyt. Źródło: https://www.britishmuseum.org/collection/object/P_1871-0812-4594 [Data dostępu: 2020-11-25].
W zależności od badacza model organizacji wojska osmańskiego jest trochę inny, ale pewne jest jedno – dzielą się na wojska stałe centralne i prowincjonalne. Oprócz tego występują oddziały lenników czy też pospolite ruszenie sipahów (o tym później). Oddziały Wołochów czy Mołdawian były zdecydowanie najsłabszym ogniwem armii osmańskiej. Większe walory bojowe mieli Tatarzy, którzy świetnie się sprawdzali jako element powodujący chaos i realne zagrożenie na tyłach wroga.
Ważna była administracja lokalna, która dostarczała rekrutów. Na czele ejaletów (odpowiednik naszego województwa) stał bejlerbej. Był on gubernatorem, a także dowódcą wojskowym. Ejalet dzielił się na sandżaki, którymi zarządzali sandżakbejowie. Oprócz tego mamy dzierżawców z lenn wojskowych (o różnym dochodzie) – ziamet (dający ponad 20 tys. asprów dochodu rocznie) oraz timar (do 20 tys. asprów). Pojawiali się również ochotnicy (reaya).
Tak jak każde wojska lądowe, Osmanie mieli kawalerię, piechotę oraz artylerię. Warto przyjrzeć się każdej formacji z osobna.

Ryc. 2 Jazda turecka. Źródło: Armies of The Ottoman Turks 1300-1774, seria Men-At-Arms, nr. 140.
Korpusem zaciężnej jazdy dowodził sipahi aga, natomiast poszczególnymi oddziałami agowie. Korpus średnio liczył od ok. 800 do 1500 żołnierzy. Same chorągwie składały się ze 100-500 jeźdźców. Wśród jednostek możemy wyróżnić ciężkozbrojne (sipahi oraz silihdar), jazdę prawego i lewego skrzydła (ulufeҫiler i garibler) oraz lekką jazdę (beszli oraz gönüllü beszli). Pułkownik, czyli ałajbej, dowodził sipahami danego sandżaku. Był odpowiedzialny za organizację, właściwe wyposażenie i uzbrojenie oddziałów, a także za mobilizację i koncentrację w obozie. Posiadał zastępcę, subaszę, który dowodził wydzielonymi grupami owej jazdy.
Samo uzbrojenie różniło się między ciężko a lekkozbrojną jazdą. Ci pierwsi posiadali uzbrojenie ochronne – pancerze, kolczugi, misiurki i szyszaki. Używali również broni palnej, a także długich do 4,5m kopii z drewna świerkowego. Reszta, czyli łuki, szable, kałkany czy spisy, używane były przez oba typy jazdy.

Ryc. 3 Janczar według Melchiora Lorcka, drzeworyt. Źródło: https://www.britishmuseum.org/collection/object/P_1871-0812-4600 [Data dostępu: 2020-11-25].
Kolejny typ, czyli piechota, miała kilka jednostek. Podstawę stanowili janczarzy, jednak istnieli również kadeci oraz płatnerze i zbrojmistrzowie (ҫebeciler). Na czele korpusu stał janczar aga. Miał on sztab składający się z 14 wyższych oficerów. Korpus dzielił się na 196 orta (pułków), a każdy pododdział – oda – tworzyło 100-600 żołnierzy. Dowodzili nimi czorbasi i ich podkomendni odabaszowie. Uzbrojenie piechura stanowiła broń palna, potocznie nazywana janczarką. Oprócz elementy wyposażenia wojennego stanowiły: szabla, kindżał, para pistoletów, czasem łuki. Niektórzy jako uzbrojenie ochronne używali kolczug, chociaż głównie noszono kaftany i charakterystyczne wysokie czapki. Warto dodać jako ciekawostkę, że istniała specjalna jednostka janczarów bardzo podobna do dragonii.

Ryc. 4 Puszkarz według Melchiora Lorcka, drzeworyt. Źródło: https://www.britishmuseum.org/collection/object/P_1871-0812-4602 [Data dostępu: 2020-11-25].
Ostatni typ wojska, czyli korpus artylerii, składał się z następujących jednostek:
Topҫular – czyli puszkarzy i przygotowujących sprzęt artyleryjski,
Top arabaҫilar – osoby odpowiedzialne za transport dział,
Humbavaҫilar – bombardierów.
Sam korpus dzielił się na 52 jednostki zwane izbami. Większość obsługi stacjonowała w Konstantynopolu oraz w lokalnych cekhauzach. Owe jednostki miały na swoim stanie różne działa: kolubryny (40-45 funtów), średnie (10-40 funtów), lekkie (do 9 funtów) oraz działka i moździerze zdobyczne. Z artylerią współpracował również korpus minerów i górników, tak zwany lagimҫilar.

Ryc. 5 Kowal turecki, towarzyszący wojsku według Melchiora Lorcka, drzeworyt. Źródło: https://www.britishmuseum.org/collection/object/P_1871-0812-4618 [Data dostępu: 2020-11-25].
Jak można zauważyć, wojska tureckie były bardzo różnorodne i posiadały ciekawy system, chociaż trochę dla nas chaotyczny. Co by nie mówić, logistyka turecka stała na wysokim poziomie, a wojska zbierające się w europejskiej części imperium maszerowały później w kierunku atakowanego kraju. Uzupełnieniem tego wszystkiego były wojska lenników, które miały wspierać trzon armii, a jednocześnie budzić strach i poczucie ciągłego zagrożenia. Te i wiele innych elementów sprawiły, że osmańska machina wojenna potrafiła walczyć przeciwko wielu wrogom, nawet będąc w osamotnieniu.
Bibliografia:
David Niccole, Angus McBride: Armies of The Ottoman Turks 1300-1774, seria Men-At-Arms, nr. 140.
Paweł Szymon Skworoda: Wojny w XVII-wiecznej Europie, Zabrze-Tarnowskie Góry 2014.
Marek Wagner: Wojna polsko-turecka w latach 1672-1676 tom 1, Zabrze 2009.
Andrzej Witkowicz: Czerwone sztandary Osmanów. Wojna roku 1683 opisana na nowo, Warszawa 2016.
Sebastian Konopka
Comments